Moda w stylu 007, czyli jak wyglądać modnie na niebezpiecznej misji?

Zapomnijmy na chwilę o broni i szybkich samochodach. Agent 007 interesuje się również modą. James Bond wyznacza najnowsze trendy, kocha najmodniejsze ubrania i doskonale wie, że piorunujące wrażenie należy robić zarówno na spotkaniu z wrogiem, jak i na kolacji z kobietą. Dla Bonda, nienaganny wygląd i dobrze skrojony smoking to podstawa dobrego wizerunku agenta Jej Królewskiej Mości.

Co w Skyfall będzie nosił Bond? Na razie wiemy, czego będzie słuchał. W nocy do sieci wyciekła piosenka Adele dla nowego filmu o brytyjskim agencie.

Adele w nowym Bondzie


Wszystko, co założy na siebie znany brytyjski agent, z dnia na dzień staje się największym krzykiem mody. Nic dziwnego, że projektanci zawsze są gotowi stworzyć kostiumy do filmów z Bondem – takie działania gwarantują globalny sukces.



Agent 007 od zawsze miał słabość do drogich i luksusowych marek. Pierwszy Bond grany przez Seana Connery kochał garnitury od Anthony’ego Sinclaira, zegarki Rolexa oraz koszule Turnbull & Asser, równie chętnie noszone przez jego następców. Nowy Bond wciąż ceni sobie elegancję i dobrą jakość, gustuje w garniturach od Toma Forda, a słynnego Rolexa zamienił na Omegę. Dla Bonda, podstawą dobrego wizerunku jest odpowiednio dobrany strój na daną okazję. 007 wie, jak dobrze wyglądać podczas gry w golfa, na wyścigach konnych i w kasynie.

James Bond potrafi robić wrażenie. Po udanej misji zawsze można wyskoczyć na drinka do pobliskiego klubu, bądź zabrać swoją partnerkę do ekskluzywnej restauracji. W „Goldfinger” (1964) agent 007 zakrada się do bazy swojego wroga, nastawia bombę, a po wyjściu z budynku zdejmuje czarny kombinezon, pod którym ma biały smoking i czarną muszkę. Do eleganckiego stroju przyczepia czerwonego goździka i idzie celebrować udaną misję.

James Bond w Goldfinger


Świetnego wyglądu wymaga również od swoich partnerek, bo agent 007 kocha dobrze ubrane kobiety. „Zauważam drobiazgi, jak kolor włosów u kobiet” – mówi Bond. Na pytanie, jaki kolor włosów preferuje, odpowiada, że ważne jest to, aby pasował do kołnierza i mankietów. Agent wie również o tym, że kobiety kochają diamenty i piękne kreacje. Bond często poleca swojej partnerce dobrego krawca, czasem również wysyła ją na zakupy do najlepszego butiku w mieście. Modni mężczyźni lubią modne kobiety. „Jeśli chcesz być moją sekretarką, musisz dobrze wyglądać” – mówi Bond do Pam Bouvier w „Licencji na zabijanie” (1989). Agent doskonale wie, co robi wrażenie na innych mężczyznach, dlatego czasem zdarza mu się samemu wybierać kreacje dla partnerek. Sukienka wieczorowa z dużym dekoltem z pewnością odwróci uwagę innych graczy od kart. „Masz wyglądać zjawiskowo” – mówi do Vesper Lynd. Kiedy przed Bondem pojawia się piękna kobieta w wieczorowej sukience, sam przez chwilę wydaje się rozkojarzony.

James Bond w Casino Royale


Partnerka Bonda z „Casino Royale” (2006) to zdecydowanie jedna z najbardziej stylowych kobiet, jakie pojawiły się w Bondowskich filmach. Vesper dostrzega różnice między „smokingiem a smokingiem” oraz potrafi instynktownie ocenić, jaki krój garnituru idealnie będzie pasował do Bonda. Nic dziwnego, że potrafiła zdobyć serce agenta 007.

Bond kocha stylowe kobiety, jednak stawia na bardziej klasyczny, seksowny wygląd, niż awangardową modę. Charakterystyczny styl May Day, w której postać wcieliła się ikona mody, Grace Jones, zwraca uwagę agenta Jej Królewskiej Mości, jednak uważa go za nieco dziwny. 007 twierdzi, że jej ubiór doskonale pasuje do jej imienia (May Day to po angielsku S.O.S.). Bohaterka filmu „Zabójczy widok” (1985) nosi się w futurystycznym stylu, kocha się wyróżniać i świetnie radzi sobie w szpilkach ( potrafi w nich podnieść niejednego mężczyznę). Nie da się zaprzeczyć, że dzięki takim ikonom jak Grace Jones, w Bondowskiej serii zawsze jest stylowo.

James Bond to najmodniejszy gentleman w historii kina, a jego nienaganny wygląd dowodzi, że nawet w najbardziej ekstremalnych warunkach można wyglądać dobrze. Bo prawdziwy bohater zawsze zaczyna i kończy swoją misję w wielkim stylu.
Trwa ładowanie komentarzy...